Autor Wątek: Zasady? No, może i tak, może i nie  (Przeczytany 2970 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Techminator

  • Administrator
  • Aktywny użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 178
    • Zobacz profil
Zasady? No, może i tak, może i nie
« dnia: Lipiec 06, 2012, 20:18:25 »
Parafrazując znanego pisarza Pratchetta:

"Antysop?! No nie...
ALEŻ TAK!"

Jest AntyWeb, jest AntyApps, no i jest Antysop. Skąd się wziął Antysop? Sądzę, że z impulsu. Więcej na ten temat ma pewnie do powiedzenia sam r00t. Nie będę mu wchodził w paradę.
r00t jest ojcem założycielem Antysopa. Wsparłem go, bo byłem akurat pod ręką. Skoro wordpressowski blog powstał, trzeba go było zapełnić jakąś niebanalną treścią. Miałem w szufladzie kilka szkiców artykułów. Czekały na swój czas i się doczekały.
Do bloga zostało dołączone forum. forum... no dobra, skoro jest, to niech będzie. Mam trochę archiwów z dawnych lat PolChatu, to się je tam upcha, skoro nie można na forum Polfanu czy forum PolChatu (pozdrawiam karolę w tym miejscu :) ) Sam zacząłem pisać, ale to już nie ta forma, co kiedyś. W założeniu miało być jajcarsko, dla zgrywy, prowokująco. Inaczej, niż na 'poważnym' Polfanie. Opinie całkowicie subiektywne. A stało się inaczej: wyszło własnie zbyt poważnie.
r00t prosił mnie, żebym ułożył jakiś regulamin forum. Ja jestem przeciwnikiem regulaminów na chacie czy forum, zwłaszcza TYM forum. Widzę, co się dzieje w pokoju polchat, byłem nawet  świadkiem układania regulaminu pokoju przez nieobecnego już bartelby'ego i TheDoctora. Wielkie zadęcie, a cała para poszła w gwizd. Jak pamiętam, nie wszyscy spośród ówczesnych opów polchatu byli zadowoleni z zawartości tego regulaminu. W końcu idea upadła. Potem za regulamin się wziął "pan regulamin' EvilRaven i stworzył potworka, który do dziś funkcjonuje i jest narzucany innym pokojom głównym. Chcą sobie zakładać ten kaganiec na twarz, niech sobie zakładają. Ja tu nie muszę i nie chcę tego robić. Dlatego regulaminu forum nie ma.
Wystarczy zasada, którą kiedyś sformułował Antoni Słonimski; "Jeśli nie wiesz, jak należy się w jakiejś sytuacji zachować, na wszelki wypadek zachowuj się przyzwoicie".
Wiedz też, potencjalny użytkowniku, że rejestrując się na tym forum, narażasz się na moje kaprysy. To ja ustalam tu, co znaczy słowo 'przyzwoicie' Ci, którzy tego nie przestrzegali lub próbowali wierzgać, poznali, co znaczy mój kaprys.
To są moje i tylko moje ustalenia, co do zasad.
r00t może mieć inne.
Techminator (powyższy tekst może ulec zmianie z upływem czasu).
Hasta la vista, baby!